Żyjemy w kulturze bezwzględnie zorientowanej na zewnętrzne wskaźniki sukcesu. Od najmłodszych lat uczy się nas, że wygrywa ten, kto ma najwięcej pieniędzy, najdroższy samochód, największą liczbę followersów lub szafę uginającą się od złotych pucharów. Niestety, kiedy dorośli przyprowadzają swoje pociechy na zajęcia dla dzieci w Warszawie, bardzo często bezwiednie przynoszą ze sobą tę gotową, skażoną presją dorosłą definicję. Oczekują błyskawicznych, namacalnych wyników, pierwszych miejsc w tabelach i wygranych walk już po kilku tygodniach. Tymczasem w sporcie młodzieżowym sukces ma zupełnie inne, o wiele głębsze i trwalsze znaczenie.
Sukces to nie medal – to pokonanie własnych demonów
Musimy zrozumieć, że każde dziecko startuje z zupełnie innego poziomu emocjonalnego i fizycznego. Dla jednego młodego człowieka – naturalnie sprawnego, dynamicznego i pewnego siebie – sukcesem będzie zdobycie Mistrzostwa Okręgu na oficjalnych zawodach. Jednak dla drugiego dziecka – panicznie nieśmiałego, wycofanego, potykającego się o własne nogi i bojącego się rówieśników – gigantycznym, wręcz epickim sukcesem życiowym będzie samo przekroczenie progu sali treningowej, przełamanie paraliżującego lęku przed grupą i samodzielne spakowanie torby sportowej bez płaczu.
Zmień kryteria oceny swojego dziecka
Wybierając najlepszy sport dla dziecka, musisz przed samym sobą zredefiniować pojęcie zwycięstwa. Prawdziwy sukces na sali bokserskiej czy ogólnorozwojowej mierzy się w wewnętrznych zmianach charakteru:
Systematyczność: Sukcesem jest to, że pomimo deszczu i zmęczenia dziecko wstaje z kanapy i idzie na trening.
Odporność na stres: Sukcesem jest moment, kiedy po trudnym dniu w szkole młody człowiek potrafi zostawić złe emocje na worku treningowym.
Szacunek do innych: Sukcesem jest sytuacja, gdy sprawniejszy zawodnik pomaga słabszemu koledze w parze, zamiast go wyśmiewać.
Jeśli regularne treningi sprawiły, że Twoja córka lub syn nauczyli się kontrolować swoje emocje, wstawać po upadkach i z podniesioną głową patrzeć w oczy rówieśnikom, to właśnie wygraliście najważniejsze życiowe trofeum. To jest fundament tego, jak wychować pewne siebie dziecko – człowieka, który zna swoją realną wartość niezależnie od tego, co mówią inni lub ile medali wisi na jego ścianie.
